Przyjaźń

Definicji przyjaźni jest wiele.
Od tych spłycających ów relację do ilości wspólnie spędzonego czasu i podobnych poglądów, do tych gdzie wśród patetycznych treści można wydedukować, że przyjaciel jest tym, który rzuci w danym momencie dla nas wszystko i zaoferuje swoją pomoc, odkładając na bok swoje priorytety.
Ludzie również dzielą się na tych, którzy będąc osobami społecznymi, otwartymi, posiadają mnóstwo znajomych oraz tych, którzy będąc z reguły introwertykami otaczają się kilkoma najbliższymi przyjaciółmi.
Jak wielu ludzi, tak i wiele teorii, wydaje mi się, że nie mamy bezpośredniego wpływu na osoby, na które natrafiamy na swojej drodze.
Oczywiście, mamy wpływ na to kto pozostanie w naszym życiu, mamy możliwość selekcji tych osób, jak i zmiany środowiska w którym egzystujemy, jednak dodałabym do powyższych grup również tę, która wśród przyjaciół stawia ludzi przypadkowych. I nie jest to żaden negatyw. Tak się zdarza.
Nie jest to od nas zależne.
Człowiek jest istotą stadną i wymaga atencji, każdy musi mieć osobę, która zaspokoi tę potrzebę. Niektórym wystarcza niezobowiązująca rozmowa w sklepie podczas kasowania produktów, bądź pogawędka w tramwaju, inni potrzebują rozmowy na poziomie, poruszającej głębsze kwestie.
Zawsze skupiałam się na ludziach wnoszących coś w moje życie.
Skłamałabym mówiąc, że należę do tej grupy, wśród której znajdują się osoby posiadające paru najbliższych przyjaciół, traktujący resztę z dystansem. Należę do tej trzeciej grupy.
Faktem jest też to, że jestem niesamowicie wymagającą osobą w kwestii doboru towarzystwa. Wiele lat poświęciłam na analizę własnego charakteru i refleksje nad osobowością pasującą choć w minimalnym, zachowawczym stopniu do mojego. Szukałam „typu” osoby, którą byłabym w stanie tolerować w swoim otoczeniu w dłuższej perspektywie czasu. W kwestii znajomości jestem bezkompromisowa, selekcjonuję bardzo drastycznie ludzi na tych, z którymi utrzymuję stały, regularny kontakt. Nie interesuje mnie nic pomiędzy.
Dziś usłyszałam, że przyjaźń kształtuje obopólna potrzeba kontaktu nie naruszająca normalnego trybu życia dwóch osób. Usłyszałam to od osoby, którą szanuję i cenię przez wzgląd na doświadczenie życiowe.
Zastanawiałam się, czy jak i ludzi, tak i również definicji przyjaźni jest wiele, czy po prostu któreś z nas jest w ogromnym błędzie.
Jeśli mówimy o rzeczach, których oczekuję od swojego potencjalnego przyjaciela, to jest to przede wszystkim doskonała znajomość moich reakcji.
Lubię mieć świadomość, że ktoś zna mój gust, wie dokładnie jak mogę się za chwilę zachować, czy jakiś aspekt mi się podoba, czy nie.
Drugą kwestią jest rozmowa. Pierwsza rzecz wynika z tej drugiej, jednak rozmowa zanim się poznamy różni się od tej, o której chcę teraz powiedzieć, czyli gdy jesteśmy już przyjaciółmi.
Rozmowa to dla mnie sedno całej relacji. Potrzebuję jej z częstotliwością, której nie jestem w stanie opisać.
Trzecią rzeczą jest wsparcie. Wiąże się ono również z obiektywną oceną sytuacji i mojej osoby, konstruktywną krytyką. Lubię, gdy ktoś słucha i odpowiada.
Najprostsza z możliwych zasad komunikacji. A jednak znaleźć prawdziwego przyjaciela to takie trudne, prawda?

One thought on “Przyjaźń

  1. Podoba mi się Twoja definicja przyjaźni. I prawdą jest niestety to, że bardzo trudno znaleźć prawdziwego przyjaciela. Z tego, co czytam- miałaś szczęście tak, jak ja :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>