Down to earth

Początek. Tytuł „Down to earth” to moje swoiste „Witaj, świecie!” zaproponowane odgórnie przez tę witrynę.
Ów nagłówek pochodzi od utworu muzycznego wokalisty, którego bardzo cenię po dziś dzień. Nawiązuje do doświadczeń, jakie zawitały w życiu młodego artysty- rozwodu rodziców, problemów finansowych i ostatecznie samotnego wychowywania indywidualisty jakim jest.
Ta ostatnia cecha jest również najbardziej namacalną cechą mojego charakteru.
„Down to earth”- rzeczowy, w odniesieniu do mnie- lakoniczny.
Indywidualizm będzie zaraz obok altruizmu i realizmu towarzyszył moim wpisom.
Ze wszystkich sił będę starała się unikać formalnej mowy pisanej prowadząc bloga, do której mam jawną tendencję.
O czym będziecie mogli tu przeczytać? Dlaczego „warto” tu zaglądnąć?
Nie zdradzę swojego wieku, bynajmniej nie dla zachowania pikanterii i tajemniczości swoich wypowiedzi, ale przede wszystkim dlatego, abyście mogli wysunąć konkluzję- czy sami doświadczaliście podobnych przeżyć? Chciałabym, abyście mogli z moimi słowami w pewien sposób współistnieć, nie wgłębiając się w analizę wieku, który dzieli tak drastycznie nasz światopogląd.
Przejdźmy do rzeczy.